teksty

Czym są wskazania
Diane Rizzetto

Wskazania powstały pierwotnie jako reguły zarządzające społecznością mnichów i mniszek, którzy zebrali się razem, by urzeczywistnić życie nie zdominowane zmysłami, uczuciami, emocjami i myślami. Reguły, według których postępowali, obejmowały bardzo dokładne instrukcje związane z codziennością, na przykład: nie posługiwanie się pieniędzmi, nie spożywanie pewnych pokarmów i nie dotykanie osób płci przeciwnej — i w zamierzeniu swoim miały wspierać mnichów i zakonnice w ich klasztornej praktyce. Z czasem, kiedy buddyzm objął swoim zasięgiem świeckie kręgi, zasady zostały rozszerzone również na tych, którzy nie przedsięwzięli takich surowych form praktyki. Obecnie wskazania te są też przyjmowane przez ludzi, którzy prowadzą aktywne życie, pędząc po autostradach, odsiadując wyroki w więzieniach, czy zmieniając pieluchy dziecku.

| » Przeczytaj więcej |


Zen i psychoanaliza
Barry Magid

Jako wykwalifikowany i praktykujący psychoanalityk i nauczyciel zen doświadczyłem przez kilka dekad mego życia radości i ograniczeń obu tych praktyk. Mam nadzieję, że mogę już mówić do moich kolegów praktyków i odkrywców po obu stronach zrozumiałym językiem o tym, co się dzieje po drugiej stronie. Postaram się teraz krótko przedstawić, co każda z tych dyscyplin może zyskać w dialogu z drugą. Z moich obserwacji świeckiego nauczyciela zen w Ameryce wynika, że mimo głębokich przeobrażeń, które mogą być rezultatem doświadczeń oświecenia, doświadczenia te nie są lekami, po zażyciu których budzimy się raz na zawsze do szczęśliwego życia.

| » Przeczytaj więcej |

Opór
Ezra Bayda

Jednym z powodów, dla których praktyka jest tak trudna jest to, że wyciąga ona na wierzch wszystkie rzeczy, z którymi nie chcemy się mierzyć. Jakaś część nas nie chce mieć z nimi nic wspólnego, ponieważ zmusza to nas do odwrócenia się od ideałów na temat tego, jakie powinno być nasze życie. Musimy się nauczyć widzieć, że ten opór jest podstawową częścią ludzkiego życia, a zwłaszcza życia praktyki.

| » Przeczytaj więcej |

Dwa stawy
Charlotte Joko Beck

Wyobraźmy sobie dwa krajobrazy. Pierwszy z głębokim stawem o czystej wodzie i drugi z takim samym stawem. Ten drugi staw, podobnie jak i pierwszy otoczony jest śmieciami ma jednak pewną dziwną właściwość – każdy, kto do niego wskoczy zabiera ze sobą nieco śmieci a staw je pochłania i pozostaje czysty i spokojny. Która z tych form praktyki jest Waszą formą? Większość z nas pragnie głębokiej, pełnej błogiego spokoju praktyki i nawet, jeśli nasz staw pełen spokoju otoczony jest przez wysypisko śmieci próbujemy tego nie zauważać. Jeśli wysypisko nam
przeszkadza próbujemy ignorować fakt jego istnienia.

| » Przeczytaj więcej |

Mowa Dharmy, której nikt nie chce usłyszeć
Charlotte Joko Beck

Jeśli jesteśmy wobec siebie uczciwi, musimy przyznać, że to czego naprawdę oczekujemy od praktyki – szczególnie na początku, ale do jakiegoś stopnia występuje to zawsze – to poczucie większego komfortu w naszym życiu. Mamy nadzieję, że dzięki wystarczającej praktyce to, co dręczy nas teraz, nie będzie nas dręczyć już nigdy więcej. W tym miejscu należy wspomnieć o dwóch sposobach patrzenia na praktykę. Pierwszy określa to, za co większość z nas praktykę uważa (czy się do tego przyznajemy, czy nie), drugi natomiast jest tym, czym praktyka naprawdę jest. Wraz z upływem czasu, stopniowo przenosimy się z jednego punktu widzenia na drugi, chociaż nigdy w pełni nie porzucamy tego pierwszego. Wszyscy jesteśmy w którymś miejscu tego kontinuum.

| » Przeczytaj więcej |

Początek praktyki
Charlotte Joko Beck

Mój pies nie troszczy się o sens życia. Być może niepokoi go, kiedy nie dostanie śniadania, ale na pewno nie przesiaduje, zamartwiając się tym, czy dozna spełnienia, zostanie wyzwolony albo oświecony. Jeśli tylko pani daje mu jeść i okazuje odrobinę uczucia, to psie życie jest dobre. Ale ludzie to nie psy. Z powodu właściwego sobie egocentryzmu miewają mnóstwo kłopotów. Jeżeli człowiek nie potrafi zrozumieć, na czym polegają błędy w jego własnym sposobie myślenia, to świadomość własnej osobowości może okazać się nie tylko największym błogosławieństwem, ale i przyczyną upadku.

| » Przeczytaj więcej |